Kard. Parolin: Wiara i świadomość obywatelska drogowskazami głębokiej odnowy społecznej
Edoardo Giribaldi – Watykan
50 lat stosunków między Stolicą Apostolską a Marokiem
Swoje wystąpienie watykański sekretarz stanu zatytułował: „Wierzący i obywatele: Wspólne budowanie braterstwa międzyludzkiego po 50 latach stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Marokiem”. Przypomniał, że bieżący rok jest „Złotym Jubileuszem” stosunków dyplomatycznych między Królestwem Maroka a Stolicą Apostolską. Podkreślił, że te stosunki charakteryzują się wzajemnym szacunkiem i głęboką zbieżnością poglądów, a namacalnym wspólnym mianownikiem jest wizja religii jako „bastionu przeciwko ekstremizmowi”, a nie „pretekstu do podziałów”. Przypomniał, że Maroko odwiedzili św. Jan Paweł II i papież Franciszek.
„Czynne współczucie” państw
Spotkania te, jak podkreślił kard. Parolin, pozostają siłą napędową wspólnego zaangażowania na rzecz pokoju, sprawiedliwości i ochrony godności ludzkiej. Przywołał „Dokument o ludzkim braterstwie dla pokoju światowego i współistnienia”, podpisany 4 lutego 2019 roku w Abu Zabi. „Potwierdza on – mówił hiaracha – że Stwórca obdarzył wszystkich ludzi równą godnością, wzywając ich do życia razem jako bracia i siostry. Ta ponadczasowa prawda wymaga od państw czynnego współczucia, wzajemnego szacunku i odnowionej solidarności w obliczu kryzysów, które stanowią wyzwanie dla naszego świata”.
Braterstwo zakorzenione w duchowości
Kard. Parolin powiedział, że to zobowiązanie czerpie siłę i legitymizację z wymiaru duchowego, ponieważ to właśnie poprzez ucieleśnienie się w „służbie wspólnocie” i uznanie przyrodzonej godności każdego człowieka wiara staje się fundamentem, na którym buduje się braterstwo międzyludzkie i kształtuje się bardziej sprawiedliwy świat. Przypomniał słowa papieża Franciszka o tym, że duchowość nie jest celem samym w sobie, a wiara przekłada się na konkretne działania. Wskazał, że „pozbawione duchowego zakotwiczenia braterstwo grozi zanikiem na rzecz wizji czysto utylitarnej”.
Łącząc wiarę i obywatelstwo
Podkreślił, że dla prawdziwego braterstwa wiara i obywatelstwo są nierozłączne. Powtarzając słowa papieża Franciszka z Rabatu, kard. Parolin podkreślił, że konieczne jest przejście od prostej „tolerancji”, która toleruje innych, do „braterstwa”, które ich akceptuje i przyjmuje. Wskazał, że „imię Boga nigdy nie może usprawiedliwiać nienawiści”. Przypomniał, że Królestwo Maroka potwierdziło prawa mniejszości religijnych w świecie muzułmańskim w kontekście obywatelstwa, godności ludzkiej i integracji.
Wartość dialogu międzyreligijnego
Kard. Parolin powiedział, że międzyreligijna synergia widoczna jest „w meczetach, kościołach i synagogach, które zawsze stały obok siebie w miastach Królestwa”. Wskazał, że dla Stolicy Apostolskiej „dyplomacja kultury i spotkania” stanowi kluczową oś wzmacniania stosunków międzynarodowych. Jak wyjaśnił, „nasza wiara uczy nas, że godność ludzka nie jest darem państw, ale świętym darem Boga, który ukształtował człowieka na swoje podobieństwo”.
„Laudato si'” i „Magnifica humanitas”: kompasy cywilizacji
Watykański sekretarz stanu podkreślił, że wytyczne encykliki „Laudato Si'” papieża Franciszka są spójne z pionierskimi wysiłkami Maroka, regionalnego lidera w dziedzinie energii odnawialnej, na rzecz promowania ekologii integralnej, łączącej poszanowanie przyrody ze sprawiedliwością społeczną.
Jeśli zaś chodzi o „zawrotne zmiany technologiczne”, hierarcha wskazał, że kompasem jest encyklika „Magnifica humanitas” Leona XIV, która potwierdza, że godność człowieka ma charakter ściśle ontologiczny: „Nie zależy ona ani od zdolności, ani od bogactwa, ani od osiągnięć jednostki. Jest ona darem nadrzędnym, który poprzedza i przewyższa wszelkie ludzkie stworzenie”. Aby umocnić te wartości w obliczu „prądów nowoczesności”, kardynał wskazał na edukację młodzieży. Powiedział, że „to jedyny bastion zdolny uchronić nasze dzieci przed mirażami nihilizmu i porywami fanatyzmu”.
Czym jest prawdziwy pokój
Kardynał zakończył przemówienie wskazując, że samo pragnienie bardziej sprawiedliwego świata nie wystarczy. Potrzebne jest cierpliwe, konkretne i zgodne zaangażowanie. „Prawdziwy pokój nie może bowiem ustąpić pragmatyzmowi ulotnych porozumień; buduje się go z wytrwałą cierpliwością poprzez autentyczną kulturę dialogu. To właśnie dzięki temu kunsztowi budowania pokoju będziemy w stanie zagwarantować podstawowe prawa każdego człowieka i umocnić korzystanie z wolności”.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..