Bp Suchodolski: Królestwo Boże trwa dzięki wierności Boga
Artur Hanula
„Z wielką wdzięcznością przychodzimy tutaj do Bazyliki Watykańskiej i stajemy w samym sercu Kościoła przy grobach apostołów i papieży, by wyznać i umocnić swoją wiarę” - mówił bp Suchodolski we wspomnienie św. Agaty do uczestników czwartkowej Mszy św., wśród których były także osoby z archidiecezji łódzkiej i krakowskiej oraz diecezji siedleckiej, biorące udział w rekolekcjach oazowych III stopnia.
Bóg jest wierny
Kaznodzieja nawiązał do testamentu króla Dawida z dzisiejszego pierwszego czytania. „U kresu życia nie przekazuje on jednak synowi potęgi ani strategii, ale jedno ważne wezwanie: Strzeż poleceń Pana i chodź Jego drogami - przypomniał pomocniczy biskup siedlecki. - Być apostołem, uczniem i sługą Boga, nie oznacza być nieśmiertelnym. Dawid umiera i zostaje pochowany. Jego miejsce zajmuje inny. Podobny los spotyka Piotra, Linusa, Kleta, a także Jana Pawła II, Benedykta XVI i kiedyś każdego z nas”. Biskup dodał: „Wiara, Kościół, Królestwo Boże trwa nie dzięki nieśmiertelności ludzi, nawet najświętszych, lecz dzięki wierności Boga”.
Wdzięczność i odpowiedzialność
Jak podkreślił bp Suchodolski, „stając dziś duchowo przy grobie Dawida, stając z wdzięczną modlitwą przy grobie Apostoła Piotra i św. Jana Pawła II, dziękujmy za to, co z ich życia i posługi przetrwało”. Kaznodzieja zachęcił: „Niech nasza obecność i modlitwa w tym miejscu prowadzą zwłaszcza do podjęcia odpowiedzialności za wiarę, za jej przekaz, za depozyt”.
Radość ewangelizacji w obliczu przeciwności
Bp Suchodolski przypomniał, że tydzień temu Leon XIV w przemówieniu do członków i pracowników Dykasterii Nauki Wiary mówił o międzypokoleniowym załamaniu w przekazywaniu wiary. Mówił o tym, że rośnie liczba osób, które nie postrzegają już Ewangelii jako istotnego źródła swojego życia. Zwłaszcza wielu młodych żyje bez odniesienia do Boga i Kościoła. Papież wskazywał, że to rodzi ból, ale zarazem skłania do ponownego odkrycia radości ewangelizacji.
Podążać drogą Jezusa i apostołów
Na zakończenie pomocniczy biskup siedlecki nawiązał do Ewangelii dnia, gdzie Jezus rozsyła apostołów po dwóch, żeby szli i głosili Dobrą Nowinę. „Mamy głosić Ewangelię. Poszedł więc Piotr aż do Rzymu, aż po męczeństwo. Poszedł Paweł i poszli pozostali apostołowie. Poszła Maryja Matka, a za nią wszystkie kolejne pokolenia Chrystusowych uczniów-misjonarzy. Poszli święci Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł II, a za nimi kolejni, aż po nas i po Papieża Leona” - mówił bp Suchodolski.
„Nie lękajcie się! Kościół żyje wtedy, kiedy wyrusza w drogę, kiedy nie zatrzymuje Ewangelii dla siebie, kiedy się nie zamyka, lecz pozwala się prowadzić Panu - podsumował kaznodzieja. - Oto droga także dla nas, uczniów-misjonarzy Anno Domini 2026”.
Msza św. przy grobie św. Jana Pawła II zgromadziła wielu uczestników, mieszkańców Rzymu, ale też pielgrzymów. Koncelebrowało ok. 100 kapłanów. W koncelebrze znalazł się również regens Penitencjarii Apostolskiej bp Krzysztof Nykiel.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.