Kard. Parolin apeluje o dialog bez tworzenia napięć
Daniele Piccini
„Napięcia są niezdrowe i tworzą klimat, który zaostrza i tak już poważną sytuację międzynarodową” - powiedział kard. Parolin, który 21 stycznia w Audytorium Antonianum wziął udział w wydarzeniu zatytułowanym „Międzynarodowy dialog łączący młodych ludzi z przyszłością”.
Zaproszenie do Rady Pokoju
Odnosząc się do instytucji powołanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa, która miałaby zajmować się zarządzaniem i odbudową Strefy Gazy, kard. Parolin powiedział: „Trump prosi różne kraje o udział. Wydaje mi się, że czytałem dziś rano w gazecie, że Włochy również rozważają przystąpienie. My także otrzymaliśmy zaproszenie do Rady Pokoju w Gazie; Papież je otrzymał i zastanawiamy się, co zrobić. Myślę, że ta kwestia wymaga czasu na rozważenie i udzielenie odpowiedzi”. Sekretarz Stanu zaznaczył także, że Stolica Apostolska na pewno nie będzie uczestniczyć w tym projekcie ze strony finansowej: „Nie jesteśmy nawet w stanie tego zrobić, ale oczywiście znajdujemy się w innej sytuacji niż pozostałe kraje. Uważam jednak, że prośba nie będzie dotyczyła udziału finansowego”.
Szacunek dla prawa międzynarodowego
Odnosząc się do prezydenta Trumpa, który w Davos powiedział, że kocha Europę, ale nie podoba mu się kierunek, w jakim zmierza, włoski purpurat stwierdził: „To jego punkt widzenia. Wystarczy przestrzegać prawa międzynarodowego. Osobiste odczucia są zrozumiałe, ale najważniejsze jest poszanowanie zasad społeczności międzynarodowej”.
Niepewność w Wenezueli
„Wenezuela to przepiękny kraj; cieszyłem się nim przez cztery lata, kiedy byłem nuncjuszem apostolskim w Caracas. To było wzruszające doświadczenie” – powiedział kard. Parolin, i dodał, że w latach 2009–2023 „występowały poważne trudności polityczne. Kiedy przyjechałem do Wenezueli, panowało napięcie między episkopatem a Chávezem, ponieważ biskupi krytycznie odnosili się do linii politycznej prezydenta. Potem okoliczności się pogorszyły. Teraz znajdujemy się w nowej sytuacji ogromnej niepewności; trudno przewidzieć jak sytuacja się rozwinie. Ważne jest, aby nieść pomoc ludziom, którzy doświadczają wielkiego kryzysu” - podsumował.
Iran i „trzecia wojna światowa w kawałkach”
Sekretarz stanu przypomniał następnie zdanie Kościoła w kwestii konfliktów: „Każdy kryzys niesie ze sobą niesłychane cierpienia ludności. To jest perspektywa Stolicy Apostolskiej. Przede wszystkim musimy skupić się na ludności; nie powinniśmy patrzeć na liczby, ale na twarze” - powiedział odpowiadając na pytanie o protesty w Iranie. Przyznał następnie, że wyrażenie użyte przez papieża Franciszka do opisania sytuacji międzynarodowej – „trzecia wojna światowa w kawałkach” – stało się rzeczywistością. Jednak formuły nie zawsze oddają złożoność sytuacji: „Żałuję, że te sformułowania stają się sloganami bez wpływu na rzeczywistość i bez znalezienia rozwiązań. To poważne ograniczenie świata”. Odpowiadając na pytanie o zagrożenie nuklearne, kardynał podkreślił, że „Stolica Apostolska zawsze działała na rzecz rozbrojenia. Musimy redukować zbrojenia, ponieważ kiedy już broń się pojawia, zostaje użyta”. Zaznaczył także, że „Stolica Apostolska popiera niemoralność nie tylko użycia, ale i posiadania broni jądrowej”.
Konflikt izraelsko-palestyński
Kard. Parolin wyraził również przekonanie, że relacje między Izraelem a Palestyną są kluczem do pokoju na Bliskim Wschodzie: „Kiedy ten konflikt zostanie zażegnany, także pozostałe problemy zostaną rozwiązane. Stolica Apostolska uznaje państwowość Palestyny od dziesięciu lat”. Watykański Sekretarz Stanu przypomniał o rozwiązaniu popieranym przez Stolicę Apostolską: „Wciąż wierzymy, że formuła dwóch narodów w dwóch państwach jest realna, ale ważne jest, aby znaleźć porozumienie i dać nadzieję narodowi palestyńskiemu. Zobaczymy co przyniesie Rada Pokoju dla Strefy Gazy. Potrzeba kreatywności i znalezienia formuły, która zapewni Palestyńczykom prawo do życia w pokoju na ich ziemi”.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.