Kard. Koch: ekumenizm narzędziem pokoju na świecie
Karol Darmoros
Jedność i pokój
Kardynał Koch przypomniał wezwanie Papieża Leona XIV, aby w dążeniu do jedności chrześcijan i zaangażowaniu na rzecz pokoju „iść ramię w ramię”. Jak podkreślił, Kościoły powinny być znakiem jedności dla świata, ponieważ „ekumenizm może pomóc społeczeństwu, jeśli nie odzwierciedla jego fragmentaryzacji, lecz staje się znakiem jedności”. W świecie pełnym napięć wyzwaniem jest życie „w jednym duchu” mimo różnorodności. „Jeśli samo chrześcijaństwo jest grupą podzieloną i skłóconą - stwierdził purpurat - nie może wiele zaoferować społeczeństwu”.
Wkład Kościoła Ormiańskiego
Teksty tegorocznego Tygodnia Modlitw, przygotowane przez Apostolski Kościół Ormiański, opierają się na Liście do Efezjan: „Jedno ciało i jeden duch”. To, zdaniem kard. Kocha, „wybór wysoce symboliczny”. Jak zaznaczył, jest to „pełen pasji apel św. Pawła o jedność”, napisany w więzieniu, co pokazuje, jak bardzo ta kwestia była dla Apostoła Narodów istotna.
Rok 2030 i dialog z luteranami
Odnosząc się do 500-lecia Konfesji augsburskiej (podstawowej księgi wyznaniowej luteranizmu), kardynał studzi oczekiwania. „W ekumenizmie nie wyznaczam dat. Terminy wyznacza Duch Święty, nie my” - podkreślił. W jego ocenie, rok 2030 może być jednak „ważnym momentem refleksji” nad przezwyciężaniem podziałów. Przypomina też, że Jezus „chciał jednego Kościoła, a nie wielości Kościołów”.
Wspólna wiara
Kard. Koch nawiązał do Soboru Nicejskiego i jego aktualności po 1700 latach. Jedność – jak zaznaczył – może być odnaleziona jedynie we wspólnej wierze. „Wyzwanie Nicei pozostaje wciąż aktualne” - przekonywał prefekt watykańskiej dykasterii, także wobec planów działań ekumenicznych i perspektywy Jubileuszu 2033 roku i wielkiego spotkania chrześcijan w Ziemi Świętej.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.