Gregoriańskie Muzeum Etruskie - dlaczego to miejsce wciąż przemawia?
Karol Darmoros
Idea muzeum
Utworzone w 1837 roku przez Papieża Grzegorza XVI muzeum było jednym z pierwszych na świecie poświęconych w całości Etruskom. Od początku miało jasno określony cel: nie gromadzić wszystkiego, lecz wybierać obiekty, które pozwalają zrozumieć kulturę, sztukę i duchowość starożytnej Italii.
Ciągłość koncepcji
Ten sposób patrzenia na muzeum rozwijali kolejni badacze. Na początku XX wieku kluczową rolę odegrał Bartolomeo Nogara, a później Filippo Magi i Francesco Roncalli, przez lata związany z Gregoriańskim Muzeum Etruskim. Ich praca ukształtowała naukowy profil kolekcji, który dziś kontynuuje Maurizio Sannibale, kustosz działu starożytności etrusko-italskich.
Nie wykopaliska
Jak podkreśla Roncalli, Gregoriańskie Muzeum Etruskie nie powstało jako muzeum wykopalisk. „Nie jest to muzeum topograficzne, w którym prezentuje się jednolite konteksty pochodzące z badań terenowych. To muzeum tematyczne” – mówi. Jak dodaje, obiekty wybierano według kryteriów estetycznych, artystycznych, kulturowych, ich wyjątkowości i wartości. Taki wybór – tłumaczy – sprzyja „lekturze historyczno-artystycznej”.
Zabytki, które mówią
Wśród eksponatów znajdują się świadectwa od epoki żelaza po okres archaiczny, w tym bogate zespoły z Cerveteri oraz słynny Grób Regolini-Galassi, uznawany za jeden z kluczowych monumentów VII wieku przed Chrystusem. Szczególne miejsce zajmuje także Mars z Todi, przykład twórczego przyswojenia klasycznego ideału w Etrurii.
Aktualne przesłanie
To właśnie konsekwencja w doborze i interpretacji obiektów sprawia, że Gregoriańskie Muzeum Etruskie pozostaje żywym miejscem refleksji naukowej. Jego doświadczenie pokazuje, że muzeum może nie tylko chronić przeszłość, ale także uczyć, jak ją rozumieć.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.