Szukaj

Tenor Marco Voleri Tenor Marco Voleri 

Włoski tenor: Choroba nie odbiera prawa do marzeń

Dwadzieścia lat temu tenor Marco Voleri usłyszał diagnozę stwardnienia rozsianego. Choć początkowo sądził, że jego kariera skończyła się, zanim na dobre się rozpoczęła, nie porzucił śpiewu, a w 2015 r. wystąpił w Turynie przed papieżem Franciszkiem. Dziś wspiera innych chorych i przekonuje: „Nie obiecuję, że będzie łatwo. Ale wiem, że jest to możliwe”.

Karol Darmoros, Marina Tomarro

Drugie urodziny

19 lipca 2006 r. Voleri obudził się po występie w operze „Gianni Schicchi” w Fiesole. Silne zawroty głowy nie pozwoliły mu wstać, a prawą stronę ciała ogarnęło mrowienie. Zamiast na plażę trafił do szpitala, gdzie wykonano rezonans magnetyczny. Ten dzień nazywa dziś swoimi drugimi urodzinami.


Diagnoza przyszła, gdy absolwent mediolańskiego konserwatorium stawiał pierwsze kroki w świecie opery i niemal nieustannie podróżował. Powrót do aktywności był stopniowy. Pomogły leczenie, postępy badań naukowych oraz wsparcie rodziny i bliskich. Voleri zdecydował też, że nie zrezygnuje ze śpiewu. „Powoli, upadając, nauczyłem się, że choroba kreśli mapę na nowo, ale nie usuwa celu podróży. Nie przestałem śpiewać. Odkryłem, że scena może być lekarstwem, a kruchość, kiedy spojrzy się jej w twarz, przestaje być jedynie słabością” – pisze.

Na scenie wraz z aktorką Stefanią Sandrelli i pianistą Rocco Roca Reyem
Na scenie wraz z aktorką Stefanią Sandrelli i pianistą Rocco Roca Reyem

Doświadczenie dla innych 

Z czasem choroba przestała być dla niego wyłącznie osobistym doświadczeniem. Voleri wydał książkę „Sintomi di Felicità” („Symptomy szczęścia”), a w 2013 r. założył stowarzyszenie o tej samej nazwie. Poprzez kulturę i sport działa ono na rzecz integracji, dostępności i uczestnictwa osób z niepełnosprawnościami.

Tenor został także ambasadorem Włoskiego Stowarzyszenia Stwardnienia Rozsianego. Spotykając się z chorymi w całym kraju, przekonał się, jak ważne jest towarzyszenie im od pierwszych chwil po rozpoznaniu choroby. „To skomplikowana choroba i ważne jest, aby – zwłaszcza w chwili diagnozy – nie czuć się samotnym” – podkreśla.

Spotkanie z papieżem Franciszkiem
Spotkanie z papieżem Franciszkiem

Nie przestał marzyć

Dziś Voleri zajmuje się kierownictwem artystycznym, reżyserią i kształceniem młodych śpiewaków. Kieruje Festiwalem Mascagniego w Livorno, Mascagni Academy oraz konkursem Voci Mascagnane. Przygotowuje również trzecią książkę.

Tenor Voleri z aktorem Michele Placido
Tenor Voleri z aktorem Michele Placido

„Choroba nakłada rzeczywiste ograniczenia, których nie należy ani negować, ani umniejszać. Nie odbiera jednak prawa, by czegoś pragnąć” – zaznacza. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..

20 lipca 2026, 17:42