Szukaj

Papież wołał o pomoc migrantom podczas czerwcowej podróży apostolskiej na Wyspach Kanaryjskich Papież wołał o pomoc migrantom podczas czerwcowej podróży apostolskiej na Wyspach Kanaryjskich  (@Vatican Media)

Tunezja: matki młodych ludzi zaginionych na morzu domagają się sprawiedliwości

W Tunezji od 10 lat działa Stowarzyszenie Matek Osób Zaginionych. Chodzi o młodych ludzi, którzy wyruszyli przez Morze Śródziemne do Europy i ślad po nich zaginął.

Luca Attanasio, Piotr Kowalczuk

Latifa Walhazi, siostra Ramsiego, który 14 lat temu, w wieku 23 lat, wyruszył łodzią do Europy i zaginął,  opowiedziała Vatican News o swojej traumie i tragedii wielu tunezyjskich rodzin, których dzieci podzieliły los jej brata: „W trakcie rewolucji w 2011 roku, kiedy wszystko wydawało się zmieniać, a horyzonty, zwłaszcza dla nas, młodych, w końcu się otwierały, Ramsi zdecydował się na podróż do Europy. Od tamtej pory nie mamy żadnych wieści i wciąż czekamy. Przynajmniej na to, by móc opłakiwać jego śmierć”.

Latifa tłumaczy,  że podobnie jak ona, w Tunezji wiele matek i sióstr nie potrafi pogodzić się ze śmiercią zaginionego dziecka i kontynuują poszukiwania, nawet po 10-15 latach. Podróżują ze zdjęciami swoich dzieci do urzędów, prefektur i siedzib organizacji pozarządowych. „W pewnym momencie – kontynuuje Latifa – matki poczuły potrzebę zorganizowania się, stworzenia sieci, aby móc skuteczniej realizować swoje prośby i wspierać się nawzajem. To moja matka, Fatma Kassraouin, wraz z innymi matkami zaginionych dzieci założyła w 2016 roku Stowarzyszenie Matek Osób Zaginionych”. Od 2021 r. Lafita jest jego prezeską i zarządza tą niewielką organizacją, która wciąż nie ma zarejestrowanej siedziby ani konta bankowego, ale jest bardzo aktywna w kraju i za granicą.


Stowarzyszenie Matek Osób Zaginionych

Latifa tłumaczy, że Stowarzyszenie prowadzi szereg istotnych działań, od bardziej praktycznych, takich jak nauka wypełniania formularzy i wskazywanie urzędów, z którymi należy się skontaktować, by zgłosić zaginięcie bliskiej osoby, po działania o szerszym i bardziej politycznym charakterze. Na przykład żądanie wzmocnienia systemu identyfikacji DNA zwłok albo zapewnienie zapomóg i bezpłatnego ubezpieczenia zdrowotnego dla rodzin osób zaginionych. 

15 lat wyjazdów

Latifa wspomina, że „od początku Arabskiej Wiosny wielu młodych ludzi odczuwało potrzebę opuszczenia ojczyzny, zazwyczaj pogrążonej w chaosie i kryzysie gospodarczym. Wyjechało bardzo wielu młodych ludzi, o których potem już nigdy nie słyszeliśmy. Od pierwszych miesięcy wiele osób wykorzystywało nasz ból, dając nam fałszywą nadzieję, wyłudzając pieniądze na rzekome poszukiwania. Dlatego postanowiliśmy założyć Stowarzyszenie”. Jak mówi, dzięki wsparciu prawników, Tunezyjskiej Ligi Praw Człowieka i innych organizacji, Stowarzyszenie stało się profesjonalnym i humanitarnym punktem odniesienia dla wielu rodzin w Tunezji i innych krajach afrykańskich.

Europa zostawiła nas samych

Jak informuje Latifa, Stowarzyszenie współpracuje z wieloma innymi organizacjami matek i rodzin w całej Afryce. Wymieniają się informacjami, koordynują działania i wspierają się nawzajem. „Jesteśmy w kontakcie z matkami z Kamerunu, Senegalu, Algierii, Maroka i innych krajów. Łączy nas również pragnienie sprawiedliwości”. Skarży się, że „Europa zostawiła nas samych i zmusza naszych młodych ludzi, tak jak tych w całej Afryce, do niebezpiecznych i często kończących się śmiercią podróży, bo nie przyznaje wiz, jakbyśmy wszyscy byli przestępcami. Jeśli Europejczycy chcą do nas przyjechać, bez problemów dostaną wizę. Nam tego nie wolno”.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..

25 czerwca 2026, 11:27