Od 2020 roku na trasie na Wyspy Kanaryjskie miało zginąć na morzu 19 tys. migrantów Od 2020 roku na trasie na Wyspy Kanaryjskie miało zginąć na morzu 19 tys. migrantów 

Caritas na Teneryfie: Nie wolno przyzwyczaić się do cierpienia migrantów

Zbliżająca się wizyta Ojca Świętego na Wyspach Kanaryjskich kieruje uwagę na dramat migracji szlakiem atlantyckim, jednym z najbardziej śmiercionośnych na świecie. Tylko w 2024 roku do wybrzeża archipelagu dotarło ok. 24 tys. osób, a od 2020 roku na tej trasie życie miało stracić ponad 19 tys. ludzi.

Karol Darmoros

Granica bólu i śmierci

Ks. Juan Pedro Rivero González, delegat biskupi Cáritas Diecezjalnej na Teneryfie, podkreśla w rozmowie z Agencją Fides, że migracja na Wyspach Kanaryjskich jest jednym z wielkich wyzwań ludzkich i moralnych naszych czasów. „Za każdą liczbą kryje się twarz, historia, rodzina i – w wielu przypadkach – ogromne cierpienie naznaczone ubóstwem, przemocą, brakiem szans albo rozpaczą” – mówi.

Jak zaznacza, szlak atlantycki stał się „granicą bólu i śmierci”, która głęboko porusza sumienie. „Z ludzkiego punktu widzenia głównym wyzwaniem jest to, by nie przyzwyczaić się do cierpienia” – wskazuje. Dodaje, że nikt nie może być uznany za nielegalnego ani sprowadzony do problemu statystycznego.

Wizyta Leona XIV

Z migrantami na Wyspach Kanaryjskich spotka się w czerwcu Papież Leon XIV, który od 6 do 12 czerwca uda się w podróż apostolską do Hiszpanii. Papież spotka się także z wolotariuszami Caritas oraz osobami, które pomagają potrzebującym. Wielokrotnie Ojciec Święty podkreślał potrzebę pomocy i szanowania godności każdej osoby.

Kościół towarzyszy

Delegat Cáritas przypomina, że Wyspy Kanaryjskie były historycznie ziemią emigracji, a od dziesięcioleci są także miejscem przyjmowania migrantów. Dziś docierają tam m.in. rodziny z Ameryki Łacińskiej, młodzi z Afryki Subsaharyjskiej, osoby z Sahelu, rodziny marokańskie, małoletni bez opieki oraz ludzie uciekający przed wojną.

Kościół lokalny odpowiada bliskością i integralnym towarzyszeniem. „Kościół nie pyta najpierw, jaka jest religia tego, kto cierpi, ale pyta, jaka jest jego potrzeba i jego godność” – podkreśla ks. Rivero González.

Prawo do nieemigrowania

Rozmówca Fides zwraca uwagę, że migracji nie można rozpatrywać wyłącznie w kategoriach kryzysu lub kontroli granic. Przywołuje nauczanie Papieża Franciszka o konieczności mierzenia się z przyczynami, które zmuszają ludzi do opuszczenia ojczyzny: ubóstwem, przemocą, wojnami i brakiem perspektyw.

Mówi też o „prawie do nieemigrowania”, czyli prawie do życia w godności, bezpieczeństwie i nadziei we własnym kraju. Jako przykład wskazuje projekt Fundacji „El Buen Samaritano” z parafii Añaza w Santa Cruz de Tenerife, która rozpoczęła budowę hotelu w Senegalu, by tworzyć pracę dla młodych.

Nie tylko gest

Spotkanie Ojca Świętego z migrantami ma – jak podkreśla delegat Cáritas – szczególne znaczenie. „Papież stawia w centrum tych, którzy często żyją na peryferiach społecznych i egzystencjalnych” – mówi. Dodaje, że nie jest to tylko gest protokolarny, lecz znak, że migranci nie są niewidzialni, a ich cierpienie nie może pozostawiać obojętnym.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

02 czerwca 2026, 16:11