Ukraina: rodziny więźniów mówią o nadziei i oczekiwaniu
Svitlana Dukhovych / s. Amata J. Nowaszewska CSFN
Ukraińska delegacja, licząca blisko 30 osób, uczestniczyła 18 lutego w audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Watykanie, po której spotkała się z Papieżem i kard. Zuppim. Wśród uczestników byli przedstawiciele organizacji wspierających osoby przetrzymywane oraz rodziny więźniów.
Matka walcząca o syna
Valentyna Shcherbyna, matka Mykoly, młodego cywila z Chersonia, który od trzech lat przebywa w rosyjskiej niewoli, mówiła mediom watykańskim: „Nie mogę się pogodzić, muszę walczyć o mojego syna, ponieważ ci, którzy byli z nim w niewoli, przekazali mi wiadomość: wierzy, że jego matka o niego walczy”. Mykola miał 21 lat, gdy został uprowadzony; dziś ma 24.
Valentyna reprezentuje stowarzyszenie „Cywile w niewoli”, które działa na rzecz uwrażliwienia opinii publicznej i wypracowania mechanizmów powrotu cywilów. „Cywile są zwracani bardzo rzadko. Nie podlegają wymianie; mogą jedynie zostać zwróceni. Potrzebny jest odpowiedni mechanizm” – podkreśliła.
Powrót po trzech latach niewoli
Nadzieję dają historie uwolnionych więźniów, takich jak Oleh Muzlov, ukraiński żołnierz pojmany w Mariupolu. Został uwolniony po 3 latach i 3 miesiącach w czerwcu 2025 r. w ramach wymiany jeńców. „Podczas niewoli miałem jedną rozmowę z moją córką. Po tej rozmowie procedury ruszyły i wkrótce potem zostałem uwolniony. Dlaczego tu przyjechałem? Ponieważ wierzę, że Pan pomaga” – mówi Muzlov.
Liliya Orel, której syn nadal przebywa w niewoli, wspólnie z córką Muzlova przekazała kard. Zuppiemu listę ciężko chorych i rannych jeńców wojennych. „Działamy dalej, mimo że wciąż czekam na powrót mojego syna” – podkreśliła.
Ojciec w służbie pamięci i nadziei
Oleh Litvynenko, ojciec zaginionego syna-żołnierza, przypomina, że jego syn był uznany za zaginionego od czerwca 2022 r. „Potem, dzięki badaniu DNA, zidentyfikowano jego ciało. Pochowałem go…” – mówi ojciec, dodając, że mimo tragedii angażuje się w pomoc innym rodzinom. „Pomagam rodzinom zaginionych i więzionych, by uspokoić swoją duszę. Moi przyjaciele mówią: «Robisz to dla siebie i dla swojego syna». I to naprawdę pomaga. Trzeba wierzyć i mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Nie wolno się poddawać” – zaznacza.
Wsparcie dla rodzin po powrocie więźniów
Kateryna, córka Oleha Muzlova, przypomina, że po powrocie z niewoli potrzebne jest wsparcie psychiczne: „Kiedy więźniowie wracają do domu, potrzebują wsparcia. Ważne jest, by nie zatracić się w bólu, odnaleźć w sobie siłę i zachować równowagę, aby godnie przyjąć bliskich i ich wspierać. Często mówią, że wszystko jest w porządku, ale wewnętrznie są bardzo kruche”.
Uczestnicy delegacji podkreślali potrzebę wsparcia dla rodzin więźniów oraz konieczność działań na rzecz uwolnienia osób przetrzymywanych w niewoli.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.