Papież podpisał w maju swoją pierwszą encyklikę Magnifica humanitas Papież podpisał w maju swoją pierwszą encyklikę Magnifica humanitas  (@Vatican Media)

Dr Kilanowski o Magnifica humanitas: kompas społeczny i moralny

Leon XIV swoją encykliką Magnifica humanitas przenosi debatę o sztucznej inteligencji z poziomu wyłącznie technologicznego na poziom moralny, antropologiczny i społeczny – mówi Vatican News dr Igor Kilanowski, kanonista i doktor nauk społecznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Wskazuje, że encyklika skłania uczelnie do łączenia wysokiego poziomu naukowego z refleksją nad człowiekiem.

Rozmawiał: Wojciech Rogacin - Watykan

Dr Igor Kilanowski jest adiunktem na Wydziale Prawa Kanonicznego oraz dyrektorem Kancelarii Rektora na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW) w Warszawie. W rozmowie z Vatican News mówi o znaczeniu encykliki Leona XIV Magnifica humanitas dla postrzegania człowieka, wskazuje, że Papież „nie boi się” technologii, ale przestrzega, że niewłaściwe podejście do niej może negatywnie wpłynąć na zredukowanie roli człowieka.

Panie Doktorze, jakie znaczenie i wpływ, Pańskim zdaniem, może mieć Encyklika Magnifica humanitas?

Ta encyklika ma w mojej ocenie bardzo istotne znaczenie. Po pierwsze dlatego, że jest swoistą kontynuatorką długiej tradycji społecznego nauczania Kościoła, a po drugie dlatego, że czyni to wobec jednego z najważniejszych wyzwań naszych czasów: gwałtownego rozwoju sztucznej inteligencji i nowych technologii.


Leon XIV należy do tych papieży XXI wieku, którzy z technologii korzystają i się jej nie boją. Wybrzmiewa to również w nauczaniu Ojca Świętego. Papież nie wypowiada się przeciwko technologii jako takiej. Przeciwnie, uznaje jej potencjał. Przypomina jednak, że technologia nigdy nie jest rzeczywistością całkowicie neutralną, zawsze nosi ślad intencji, interesów i odpowiedzialności tych, którzy ją finansują, tworzą, regulują i wykorzystują. Dlatego ten dokument papieski jest nie tylko przełomowy i historyczny, ale jest niewątpliwym kompasem nie tylko dla świata katolickiego, ale dla wszystkich, którzy AI tworzą i wykorzystują. Nauczanie papieża nie ogranicza się tylko do wiernych, jego głos jest słyszalny także poza Kościołem, więcej ten głos chce być przez świat słyszany.

TUTAJ PEŁNY TEKST ENCYKLIKI LEONA XIV MAGNIFICA HUMANITAS

Z perspektywy prawa kanonicznego, ale i katolickiej nauki społecznej, najważniejsze w mojej ocenie jest przypomnienie, że centrum każdego porządku prawnego, społecznego, ekonomicznego i technologicznego stanowi osoba ludzka. Prawo, także prawo kanoniczne, nie istnieje dla samej instytucji, lecz dla ochrony dobra osoby i wspólnoty. Podobnie technologia nie może stać się autonomiczną siłą, co przypomina Leon XIV, która zaczyna organizować życie człowieka bez odniesienia do jego godności, sumienia, wolności i w konsekwencji odpowiedzialności.

Leon XIV podczas prezentacji Magnifica humanitas
Leon XIV podczas prezentacji Magnifica humanitas   (@Vatican Media)

Co ważne i znaczące, Papież przenosi debatę o sztucznej inteligencji z poziomu wyłącznie technologicznego na poziom moralny, antropologiczny i społeczny. Pyta nie tylko o to, co potrafimy zrobić, ale przede wszystkim o to, co powinniśmy zrobić i jakich granic nie wolno nam przekroczyć. To jest bardzo potrzebny i jak sądzę – wyczekiwany – głos w świecie, w którym fascynacja możliwościami współczesnej technologii często wyprzedza refleksję nad jej konsekwencjami.

Co z tej encykliki uderza Pana najbardziej jako naukowca?

Jako naukowca i wiernego Kościoła katolickiego zarazem, bo tego w kontekście uprawianej przeze mnie nauki raczej nie powinno się rozdzielać, uderza mnie i zarazem motywuje fakt, że Papież nie redukuje kwestii AI tylko do narzędzia. Leon XIV dostrzega głębszy problem: ryzyko zmiany sposobu myślenia o człowieku. Jeśli człowiek zostanie opisany jedynie przez dane, wydajność czy produktywność, to bardzo łatwo będzie utracić z pola widzenia to, co w człowieku najważniejsze: jego godność i wypływające z niej prawa i zobowiązania. To bardzo odważne i potrzebne ostrzeżenie dla świata nauki. Uniwersytet nie może bowiem przyjąć założenia, że wszystko, co technologicznie możliwe, jest automatycznie dobre. Nauka potrzebuje wolności badań, ale ta wolność nie jest dowolnością. Musi być związana z odpowiedzialnością za skutki własnych odkryć i zastosowań.


Dlatego bardzo istotne w nauczaniu papieskim dla uczonych i uniwersytetów, ale i dla wszystkich ludzi dobrej woli, do których co do zasady adresowane jest nauczanie papieskie, jest prymat inteligencji ludzkiej, wraz z sumieniem i wolnością, nad innowacyjnością technologiczną. Papież przypomina, że człowiek nie jest problemem do zoptymalizowania. Człowiek jest osobą, a więc kimś, kto nie może być sprowadzany do funkcji czy algorytmu, o czym mówił podczas Święta UKSW rektor uczelni ks. prof. Ryszard Czekalski. Przywołując właśnie nauczanie papieża Leona XIV, wskazywał, że człowiek jest ważniejszy niż algorytm, a uniwersytet ma być nowoczesny, ale nie bezduszny, otwarty na rozwój, ale zakorzeniony w etyce, ambitny naukowo, ale wrażliwy społecznie.

Jaki wkład w podtrzymanie prymatu człowieka nad technologią - do czego wzywa Papież - winien wnieść świat akademicki?

Myślę, że świat akademicki pełni tu rolę kluczową. Wiele osób i środowisk w dobie sztucznej inteligencji twierdzi, że wiele zawodów zniknie z rynku pracy, a w konsekwencji osłabiona zostanie rola i zasadność istnienia uczelni wyższych, bo po co mają istnieć, skoro człowieka zastąpi AI. To absolutnie błędne myślenie i postrzeganie przyszłości, o czym właśnie naucza papież Leon XIV. Uniwersytet nie może być miejscem przekazywania kompetencji technicznych. To musi być przestrzeń formowania do odpowiedzialnego myślenia.

Prezentacja encykliki Magnifica humanitas 25 maja 2026 r.
Prezentacja encykliki Magnifica humanitas 25 maja 2026 r.   (@Vatican Media)

Myślę, że taki jest właśnie Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. W pluralizmie dyscyplin i kierunków przenikamy się wzajemnie nauczaniem i myślą naszego Patrona, ale też etyką i moralnością chrześcijańską. Możemy być zatem przykładem w kontekście AI. Obok kształcenia specjalistów w różnych obszarach, uczelnia musi nie tylko uczyć, ale i formować do rozeznawania moralnego. Wkład akademicki nie może ograniczyć się tylko, choć to bardzo istotne i podstawowe zadanie, do prowadzenia badań interdyscyplinarnych. Interdyscyplinarność jako odpowiedź na wyzwania związane z AI jest kluczowa, ponieważ jeżeli technologia wpływa na sposób pracy, edukacji, leczenia, komunikowania się i tak dalej, to musi być analizowana z wielu perspektyw. Idąc dalej Uniwersytet musi bronić godności osoby. To szczególnie ważne w czasach, gdy człowiek bywa opisywany jako użytkownik, konsument, zasób. Akademia ma obowiązek przypominać, że człowiek posiada niezbywalną godność.


W samym Kościele w kontekście nauczania papieskiego musimy zastanowić się w jaki sposób wykorzystać sztuczną inteligencję. Cieszę się, że na moim rodzimym Wydziale Prawa Kanonicznego UKSW powstanie niebawem pierwszy doktorat z prawa kanonicznego właśnie o sztucznej inteligencji w kontekście prawa Kościoła. Jestem przekonany, że najnowsza papieska encyklika zostanie w nim bardzo dobrze wykorzystana.

Na ile głos Papieża jest potrzebny - jak to wygląda z perspektywy wyższej uczelni?

Głos papieża jest jak zawsze – bardzo potrzebny, nie tylko dla katolików, ale ludzi którzy w jakikolwiek sposób pragną odnosić się do uniwersalnego i powszechnego nauczania Kościoła, które wyraża Biskup Rzymu. Debata o technologii nie może zostać pozostawiona rynkowi, korporacjom czy państwom. Oczywiście każde z tych środowisk pełni swoją rolę, ale potrzebny i oczekiwany, podkreślam raz jeszcze, jest głos, który pyta o fundament: kim jest człowiek, czemu ma służyć rozwój i jakie są granice posiadania władzy nad osobą ludzką. Uderzający jest fakt, że papież Leon ogłosił swoją pierwszą encyklikę w rocznicę „konstytucji społecznej Kościoła”, jaką niewątpliwie była Encyklika Rerum novarum Leona XIII.

Encyklikę przedstawiono w rocznicę słynnej encykliki Leona XIII Rerum novarum
Encyklikę przedstawiono w rocznicę słynnej encykliki Leona XIII Rerum novarum   (@Vatican Media)

Kościół, za sprawą swoich przywódców i kierowników duchowych wypowiadając się w sprawach, które dotykają człowieka współczesnego, ma nie tylko do tego prawo ale i moralny obowiązek. Z perspektywy uczelni wyższej głos Papieża jest szczególnie ważny, ponieważ uniwersytet znajduje się dziś w samym centrum przemian technologicznych. Nie może być obok nich. Uczelnie wykorzystują sztuczną inteligencję w mniejszym lub większym stopniu, ale także ją badają, a przygotowując i kształcąc studentów nie możemy zapomnieć o życiu w świecie cyfrowym. Dlatego nie możemy ograniczyć się tylko do pytania o skuteczność narzędzi i nowych technologii, ale musimy poszerzać, o czym przypomina papież, spojrzenie na kwestie społeczne, moralne i etyczne.

Myślę, że szczególne zadanie ma UKSW, moja Alma Mater. Jako uczelnia nosząca imię kard. Stefana Wyszyńskiego i zakorzeniona w tradycji chrześcijańskiej, powinniśmy - o czym często mówi i do czego inicjuje ks. rektor, prof. Ryszard Czekalski - łączyć wysoki poziom naukowy z refleksją nad człowiekiem. Dlatego Magnifica humanitas może być dla człowieka ważnym punktem odniesienia nie jako gotowa instrukcja, ale jako kompas antropologiczny, społeczny i moralny. Papież przypomina, że przyszłość nie będzie należała wyłącznie do tych, którzy dysponują najbardziej zaawansowanymi narzędziami, lecz do tych, którzy potrafią łączyć wiedzę z mądrością, rozwój z odpowiedzialnością, a nowoczesność z szacunkiem dla godności człowieka.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

02 czerwca 2026, 07:49