Neapol: Leon XIV wzywa do duszpasterstwa misyjnego
Karol Darmoros
Radość Neapolu
Ojciec Święty podziękował za przyjęcie i podkreślił, że z radością odwiedza Neapol – miasto bogate w sztukę i kulturę, położone w sercu Morza Śródziemnego, zamieszkane przez lud „niepowtarzalny i radosny”, mimo wielu trudów. Przywołał słowa papieża Franciszka z 2015 r.: „Życie w Neapolu nigdy nie było łatwe, ale nigdy nie było smutne! To jest wasz wielki zasób: radość, wesołość”. Leon XIV dodał, że przybył także po to, by „zarazić się tą radością”.
Potrzeba troski
Nawiązując do Ewangelii o uczniach z Emaus, Leon XIV wskazał na słowo „troska”. Jezus – mówił Papież – przyłącza się do człowieka, idzie razem z nim i otwiera go na nowe światło. „Jego postawa jest postawą kogoś, kto się troszczy” – zauważył.
Przeciwieństwem troski jest zaniedbanie: ulic, wspólnych przestrzeni, peryferii, ale przede wszystkim życia, którego piękno i godność bywają niewystarczająco chronione. Leon XIV zaznaczył, że najpierw trzeba zatrzymać się przy trosce wewnętrznej: o serce, człowieczeństwo i relacje.
Ciężar posługi
Papież zwrócił się szczególnie do kapłanów, sióstr i braci zakonnych, wskazując, że ciężar posługi i wewnętrzne zmęczenie są dziś pod wieloma względami większe niż dawniej. Neapol opisał jako miasto wielu kolorów, w którym tradycja łączy się z nowoczesnością, żywa religijność ludowa z licznymi słabościami społecznymi, piękno z cierpieniem, a nawet przemocą.
W takim kontekście duszpasterstwo wymaga nieustannego wcielania Ewangelii, aby wiara nie ograniczała się do emocjonalnych wydarzeń, lecz przenikała życie i społeczeństwo. Papież mówił o wysiłku słuchania ludzkich historii, towarzyszenia rodzinom i młodym, odpowiadania na potrzeby ubogich oraz o poczuciu bezradności, gdy język i działania Kościoła wydają się nieadekwatne wobec nowych pytań.
Braterstwo i komunia
Leon XIV podkreślił, że w obliczu tych wyzwań potrzebna jest troska o życie duchowe: modlitwa, osobista relacja z Panem, słuchanie tego, co dzieje się wewnątrz, oraz odwaga zatrzymania się. Przestrzegł, by nie redukować posługi do funkcji do wykonania.
Troska o posługę dokonuje się także przez braterstwo i komunię. Papież przypomniał, że braterstwo trzeba traktować „jako element konstytutywny tożsamości szafarzy, a nie tylko jako ideał czy slogan”. Zachęcił do przezwyciężania indywidualizmu: „Myślmy o sobie razem: księża i zakonnicy! Ćwiczmy się w sztuce bliskości!”.
Kościół w drodze
Papież nawiązał do doświadczenia synodu diecezjalnego w Neapolu, który – jak zaznaczył – poruszył całą wspólnotę kościelną i pomógł jej pytać o sposób bycia oraz głoszenia Ewangelii. Zachęcił do zachowania metody synodalnej: wzajemnego słuchania, zaangażowania wszystkich, współpracy parafii, stowarzyszeń, osób konsekrowanych i świeckich oraz dawania głosu także tym, którzy zwykle pozostają na marginesie.
„Słuchajcie siebie nawzajem, idźcie razem, twórzcie symfonię charyzmatów i posług” – apelował Leon XIV. Wezwał, by przejść „od duszpasterstwa zachowawczego do duszpasterstwa misyjnego”, zdolnego dotrzeć do konkretnego życia ludzi.
Siewcy przyszłości
Ojciec Święty podkreślił, że w mieście naznaczonym nierównościami, bezrobociem młodych, porzucaniem szkoły i kruchością rodzin głoszenie Ewangelii wymaga konkretnej, solidarnej obecności wszystkich: kapłanów, osób konsekrowanych i świeckich. Papież zachęcił, by Kościół w Neapolu był wspólnotą, „która potrafi projektować i proponować drogi pomagające ludziom żyć doświadczeniem Ewangelii i czerpać z niej impulsy do odnowy miasta”.
Na zakończenie Leon XIV powierzył Kościół w Neapolu wstawiennictwu św. Januarego, świętych związanych z miastem oraz Maryi. „Nie bójcie się, nie zniechęcajcie się i bądźcie dla tego Kościoła i tego miasta świadkami Chrystusa i siewcami przyszłości!” – zachęcił.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.
