Leon XIV, orędownik Europy i jej chrześcijańskiej tożsamości
Dorota Abdelmoula-Viet – Watykan
W minionym ćwierćwieczu, ów kryzys chrześcijańskich punktów odniesienia w Europie jeszcze się pogłębił. Leon XIV otwarcie skrytykował to zjawisko w przesłaniu z 23 stycznia 2026 r., skierowanym do uczestników Europejskiej Konferencji w Luksemburgu, zorganizowanej przez Fundację Centesimus Annus Pro Pontifice. Papież wyraził w nim ubolewanie nad rosnącą niechęcią do dyskusji o wartościach uniwersalnych wynikających z tradycji religijnych oraz przestrzegł przed relatywizmem, stwierdzając, że „żadna wspólnota (…) nie może żyć w pokoju i rozwijać się bez wspólnych prawd”.
Nie ma tożsamości europejskiej bez korzeni judeochrześcijańskich
Troska ta przewija się przez wszystkie jego wypowiedzi. 10 grudnia 2025 roku, przyjmując w Watykanie delegację Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, stwierdził, że „tożsamości europejskiej nie można zrozumieć ani promować bez odniesienia do jej korzeni judeochrześcijańskich”, wskazując zarówno na dziedzictwo kulturowe, tj. sztukę i architekturę sakralną, jak i wkład intelektualny oraz naukowy chrześcijaństwa. W liście apostolskim opublikowanym na początku 2026 roku Leon XIV podkreślił również znaczenie archeologii chrześcijańskiej dla zrozumienia historii kontynentu, cytując wezwanie Jana Pawła II z 1981 roku: „Europa potrzebuje Chrystusa”.
Wierni wezwani do pielęgnowania dziedzictwa
Pielęgnowanie chrześcijańskiego dziedzictwa to również zadanie duszpasterskie, które Leon XIV stawia przed europejskimi katolikami. 7 października 2025 r, zwracając się do chorwackich pielgrzymów na Placu św. Piotra, nazwał tę tradycję „cennym skarbem” i wezwał ich do dawania świadectwa wiary. Podobnie podczas błogosławieństwa Urbi et Orbi w Boże Narodzenie 2025 roku życzył Europie ducha solidarności i współpracy zakorzenionego w jej chrześcijańskich korzeniach, szczególnie w odniesieniu do najbardziej potrzebujących.
Przełożenie wartości chrześcijańskich na decyzje polityczne
25 kwietnia 2026 r. Leon XIV przyjął na audiencji europosłów Europejskiej Partii Ludowej, apelując o promowanie polityki, która w konkretny sposób wspiera dobro wspólne. Zwracając się do przedstawicieli nurtu chrześcijańsko-demokratycznego, zachęcał do zaangażowania inspirowanego chrześcijaństwem — niekoniecznie bezpośrednio religijnego, lecz wyrażającego się w konkretnych działaniach: wsparciu polityki prorodzinnej, promowaniu godnej pracy i w realistycznym, humanitarnym podejściu do migracji.
Monako – wzorem dla Europy
W papieską troskę o chrześcijański kształt Starego Kontynentu wpisuje się także jego marcowa wizyta w Księstwie Monako. Podczas jednodniowej podróży apostolskiej, Leon XIV przypomniał m.in. o przykładzie, jaki dało to państwo, którego władca, książę Albert II, odmówił w grudniu ubiegłego roku legalizacji aborcji, powołując się na konstytucyjny zapis o katolicyzmie jako religii państwowej. „Powierzam Księstwu Monako, ze względu na tak głęboką więź łączącą je z Kościołem Rzymskim, całkiem szczególne zadanie pogłębiania nauki społecznej Kościoła oraz opracowywania dobrych praktyk lokalnych i międzynarodowych, które ukażą jej przemieniającą moc – mówił Papież podczas spotkania z rodziną książęcą. – Nawet w kulturze mało religijnej, silnie zsekularyzowanej, sposób podejścia do problemów właściwy Magisterium społecznemu może objawić wielkie światło płynące z Ewangelii dla naszych czasów, w których tak wielu ludziom bardzo trudno żywić nadzieję”. Trudno nie odczytać tych słów również jako zaproszenia do rachunku sumienia dla całego kontynentu europejskiego.
Relatywizm i ideologie zagrożeniem dla Europy
Ostrzegając przed relatywizmem, ideologiami oraz wolnością sprowadzoną do indywidualnych preferencji, Papież wzywa do „autentycznie ludowej” polityki, opartej na udziale obywateli, a nie na technokracji, oderwanej od rzeczywistości poszczególnych narodów. Poprzez takie wypowiedzi Leon XIV wyraźnie wpisuje w swój pontyfikat dążenie do przywrócenia chrześcijańskiego wymiaru tożsamości europejskiej. Ten kierunek może wkrótce wyrazić jeszcze mocniej, przemawiając przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu, dokąd został zaproszony przez przewodniczącą Robertę Metsolę. Byłaby to kontynuacja papieskich apeli wygłaszanych w tym miejscu przez jego poprzedników – Jana Pawła II w 1988 r. oraz papieża Franciszka w 2014 r.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.
