Postulator algierskich męczenników o wzruszeniu słowami Papieża
Edoardo Giribaldi, Dorota Abdelmoula-Viet – Watykan
Trapista umocnieniem dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie
„Myślę, że w tych czasach, widząc to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, gdy chrześcijanie są zmuszeni opuszczać swoje kraje, postać brata Luca może stanowić dla nich umocnienie” – mówi w rozmowie z mediami watykańskimi o. Thomas Georgeon, wspominając współbrata, br. Luca Dochiera, któremu poświęcił książkę, wydaną w ubiegłym roku, nakładem watykańskiego wydawnictwa LEV.
Przed dwoma tygodniami wręczył ją Papieżowi i to właśnie z niej pochodził cytat, którym posłużył się Leon XIV w przemówieniu do algierskich katolików. „Przywołajmy tu proste słowa brata Luca, starszego mnicha i lekarza ze wspólnoty Najświętszej Maryi Panny z Atlasu. W obliczu możliwości wyjazdu i ucieczki w bezpieczne miejsce przed potencjalnymi zagrożeniami – kosztem jednak porzucenia swoich pacjentów i przyjaciół – odpowiadał: ‘Chcę zostać z nimi’ i tak uczynił” – przypomniał 13 kwietnia Ojciec Święty.
50 lat w Algierii, 600 tys. pacjentów
Niedawne spotkanie z Papieżem było dla o. Georgeona okazją do przybliżenia postaci br. Luca, porwanego wraz ze współbraćmi w nocy z 26 na 27 marca 1996 r. i zamordowanego wraz z nimi niespełna dwa miesiące później.
„To piękna postać pośród braci. Wspomniałem Papieżowi, że będąc w Algierii przez 50 lat, leczył blisko 600 tys. osób – mówi postulator. – Był człowiekiem, który przez całe swoje życie przyjmował i słuchał. I wzruszyłem się, bo w trakcie audiencji zobaczyłem, że Papież jest człowiekiem, który uważnie słucha”.
Leon XIV kilkukrotnie nawiązywał podczas swej pielgrzymki do błogosławionych algierskich męczenników. Oddał im także hołd w Bazylice Matki Bożej Królowej Afryki, gdzie znajdują się ich relikwie. On sam został wybrany Następcą św. Piotra w dzień ich liturgicznego wspomnienia.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.
