Leon XIV na Wielkanoc: na grzech Bóg odpowiada mocą miłości
ks. Marek Weresa - Watykan
Podczas Liturgii Wigilii Paschalnej, Leon XIV udzielił sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego 10 dorosłym katechumenom: pięciu z diecezji rzymskiej, dwóm Portugalczykom, jednemu z Korei oraz dwóm z Wielkiej Brytanii.
Wigilia pełna światła
Na początku homilii, Leon XIV wskazując na symbolikę zapalonych świec powiedział, że „jest to znak światła paschalnego, które jednoczy nas w Kościele jako lampy dla świata”. Wigilia Paschalna jest pamiątką „zwycięstwa Pana życia nad śmiercią i otchłanią”.
Papież dodał, że czas Triduum Paschalnego stanowił jedną wielką celebrację „misteriów Męki Boga”. Zaznaczył: „Zmartwychwstały jest tym samym Stwórcą wszechświata, który – podobnie jak na początku dziejów dał nam istnienie z niczego – tak na krzyżu, aby ukazać nam swoją bezgraniczną miłość, obdarzył nas życiem”.
Pierwsi świadkowie
Odwołując się do czytań z Liturgii Słowa, Papież podkreślił, że „«uświęcająca siła tej nocy» zapuszcza swoje korzenie również tam, gdzie dokonał się pierwszy upadek rodzaju ludzkiego i rozciąga się przez wieki jako droga pojednania i łaski”.
Odczytana Ewangelia opowiada o niewiastach, które wyruszyły w drogę, przezwyciężając ból i lęk. Chciały nawiedzić grób Jezusa – zapieczętowany wielkim kamieniem, którego pilnowali żołnierze. Grzech – wskazał Papież – jest „niezwykle ciężką barierą, która nas zamyka i oddziela od Boga, próbując zabić w nas Jego słowa nadziei”.
Ojciec Święty dodał, że Maria Magdalena i druga Maria nie dały się zastraszyć, lecz dzięki wierze oraz miłości stały się pierwszymi świadkami zmartwychwstania. Wskazał, że w trzęsieniu ziemi i w aniele siedzącym na odsuniętym kamieniu rozpoznały potęgę miłości Boga, która jest silniejsza od wszelkiej mocy zła, zdolna przezwyciężyć zło. „Człowiek może zabić ciało, ale życie Boga miłości jest życiem wiecznym, które wykracza poza śmierć i którego żaden grób nie może uwięzić” - zaznaczył.
Aby wzrastały paschalne dary zgody i pokoju
Papież powiedział, że również dzisiaj istnieje wiele „grobowców, które trzeba otworzyć”, natomiast „kamienie, które je zamykają, są tak ciężkie i tak pilnie strzeżone, że wydają się nie do ruszenia”. Nieufność, strach, egoizm, urazy przytłaczają serce człowieka. Ich konsekwencjami są wojna, niesprawiedliwość, izolacja między narodami i państwami. One prowadzą do zerwania relacji międzyludzkich. „Nie pozwólmy, by nas sparaliżowały!” - zaapelował Leon XIV.
Dodał jednocześnie, że w historii było wiele osób, które z Bożą pomocą potrafiły „odsunąć te kamienie” – nieraz z wielkim wysiłkiem, nawet za cenę życia. Przyniosło to dobre owoce, które trwają do dzisiaj. „Nie są to jacyś nieosiągalni bohaterowie, lecz ludzie tacy jak my” - zaznaczył Leon XIV. Dzięki „łasce Zmartwychwstałego, w miłości i prawdzie” mieli odwagę głosić Boże słowo i działać mocą Pana.
„Pozwólmy się porwać ich przykładowi i w tę Świętą Noc przyjmijmy ich zaangażowanie jako nasze własne, aby wszędzie i zawsze na świecie wzrastały i rozkwitały paschalne dary zgody i pokoju” - zaapelował Papież Leon XIV.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.
