Papież: dawstwo organów to znak nadziei i solidarności
Karol Darmoros
Dar życia i odpowiedzialność
Papież przypomniał, że u początków transplantologii we Włoszech stoi świadectwo bł. Karola Gnocchiego, który przekazał swoje rogówki niewidomym dzieciom. Ten gest zapoczątkował refleksję społeczną i prawną nad dawstwem organów. Wkrótce potem Pius XII uznał moralną dopuszczalność przeszczepów, pod warunkiem poszanowania godności człowieka.
Leon XIV podkreślił, że Kościół od początku towarzyszy rozwojowi tej dziedziny, wskazując na jej wartość oraz konieczne ramy etyczne. Cytując nauczanie św. Jana Pawła II, przypomniał, że „na szczególne uznanie zasługuje darowanie organów, dokonywane w sposób etycznie dopuszczalny”.
Między nauką a etyką
Ojciec Święty zaznaczył, że przeszczepy są możliwe dzięki „relacji troski, zaufania i wzajemnej odpowiedzialności”, a ich powodzenie – jak przypominał Benedykt XVI – zależy od hojności dawców. Jednocześnie Leon XIV przestrzegł przed zagrożeniem komercjalizacji ciała ludzkiego, podkreślając potrzebę „kryteriów sprawiedliwych i przejrzystych”.
Wskazał także na znaczenie badań naukowych, które powinny rozwijać się w służbie człowieka: „Konieczne jest, aby temu zaangażowaniu zawsze towarzyszyła odpowiedzialna refleksja, tak aby postęp naukowy pozostawał ukierunkowany na integralne dobro osoby oraz poszanowanie jej godności” – powiedział Ojciec Święty.
Kultura daru i braterstwa
Przywołując nauczanie Franciszka, Papież przypomniał, że dawstwo organów to nie tylko działanie społeczne, ale wyraz „powszechnego braterstwa” oraz „kultury pomocy, daru, nadziei i życia”. „Jest to wezwanie szczególnie cenne w czasie, gdy wszystko grozi ocenianiem według logiki zysku, efektywności czy interesu” – zauważył Leon XIV.
Na zakończenie Ojciec Święty podziękował pracownikom służby zdrowia i wolontariuszom za ich „wymagającą i często ukrytą” służbę. Zachęcił również do rozwijania „kultury dawstwa coraz bardziej świadomej, wolnej i wspólnej”, jako znaku solidarności, braterstwa i nadziei.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.
