Matki z Izraela, Palestyny i Ukrainy u Papieża: Apel o pokój
Karol Darmoros, Fabrizio Peloni
Wspólny głos matek
Catherine Shomali i Hyam Tannous, chrześcijanki – jedna Palestynka, druga Izraelka – mówiły o znaczeniu spotkania: „kierujemy się ‘tak’ Maryi jako przykładem, aby w codziennych trudnościach bronić wszystkich rodzin Bliskiego Wschodu i budować przyszłość pokoju”. Wraz z innymi uczestniczkami reprezentowały ruch obecny w ponad 30 krajach, który organizuje marsze boso jako znak pokoju.
Marsz dla pokoju
Dzień wcześniej w Rzymie odbył się kolejny „Bosy marsz”. Podczas audiencji jego uczestniczki przekazały Papieżowi wspólną deklarację. „Chcemy natychmiastowego i ostatecznego zakończenia przemocy oraz rozpoczęcia negocjacji, w których kobiety, matki palestyńskie i izraelskie, razem, będą odgrywać decydującą rolę” – podkreślały Reem Al-Hajajreh i Yael Admi, założycielki „Mothers Call” i kandydatki do pokojowego Nobla. W dokumencie wezwały przywódców „do wykazania się odwagą i dalekowzrocznością, aby urzeczywistnić tę historyczną zmianę… i przywrócić nadzieję naszym narodom”.
Głos Ukrainy
Obok nich obecne były także matki z Ukrainy, które doświadczyły dramatów wojny. Niektóre straciły dzieci, inne drżą o los swych pociech będących na froncie lub w niewoli. Wszystkie przybyły, by otrzymać wsparcie i błogosławieństwo Papieża. Niektóre z nich pochodzą ze Lwowa, który w ostatnich dniach ucierpiał w wyniku rosyjskiego ataku dronów.
Znaki nadziei
Audiencja stała się również okazją do innych spotkań i gestów. Delegacja z Indonezji przekazała Papieżowi figurę Józefa z Arymatei, a wspólnota z Vitulazio świętowała stulecie koronacji swojej patronki. Młodzi z włoskich szkół muzycznych uświetnili wydarzenie koncertem. Z Rovereto przybyli także młodzi z autyzmem, niepełnosprawnością intelektualną i zespołem Downa, objęci opieką ośrodka „Dal Barba”. Wręczyli Papieżowi obraz, w którym przedstawili swoje nadzieje związane z przyszłym ośrodkiem, gdyż dotychczasowy został zniszczony w wyniku podpalenia.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.
