Arcybiskup Henryk Jagodziński o swojej książce "Na zachodzie i poługniu Afryki" Arcybiskup Henryk Jagodziński o swojej książce "Na zachodzie i poługniu Afryki" 

Abp Jagodziński: Afryka uczy Kościoła żywej wspólnoty

„Na zachodzie i południu Afryki” – to tytuł nowej książki abp. Henryka Jagodzińskiego, nuncjusza apostolskiego w Republice Południowej Afryki, Lesotho, Namibii, Botswanie i Eswatini. W rozmowie z naszą redakcją arcybiskup opowiada o śladach św. Jana Pawła II w Ghanie, trudnym dziedzictwie apartheidu oraz życiu Polonii w Republice Południowej Afryki.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik, ks. Łukasz Bankowski - Watykan

Pomnik św. Jana Pawła II w Ghanie

Jednym z najbardziej poruszających doświadczeń opisanych w książce było poświęcenie pomnika św. Jana Pawła II przed siedzibą Konferencji Episkopatu Ghany. Arcybiskup przyznaje, że osobiście przyczynił się do powstania monumentu.

„Stał się on swoistym znakiem rozpoznawczym wspólnoty katolickiej w Ghanie. Wielu ludzi przychodzi tam, aby zrobić sobie zdjęcie” – opowiada.

Choć papież Polak odwiedził Ghanę tylko raz, pozostawił – jak zaznacza nuncjusz – trwały ślad w sercach mieszkańców. Świadectwem tego była pielgrzymka około czterdziestu Ghańczyków do Polski w 2023 roku, którzy chcieli odwiedzić miejsca związane ze św. Janem Pawłem II.

Kościół po cieniu apartheidu

Nowy etap posługi abp. Jagodzińskiego związany jest przede wszystkim z Republiką Południowej Afryki. Hierarcha zwraca uwagę, że jest to kraj ogromnych kontrastów społecznych i kulturowych, a skutki apartheidu nadal są widoczne także w życiu kościelnym.

„Można spotkać parafie podobne do europejskich, ale niedaleko znajdują się wspólnoty przypominające wiejskie parafie ghańskie” – mówi. Przypomina również, że choć Kościół katolicki wielokrotnie publicznie potępiał segregację rasową ludzi, to w czasach obowiązywania segregacyjnego prawa musiał funkcjonować w jego realiach. W efekcie istniały osobne parafie dla białych, osób kolorowych i czarnoskórych mieszkańców.

„Dzisiaj takich podziałów już nie ma, ale w wielu miejscach nadal odczuwa się skutki tamtej historii” – podkreśla nuncjusz.

Afrykańskie parafie pełne życia

Zdaniem abp. Jagodzińskiego jednym z najbardziej charakterystycznych elementów życia Kościoła w południowej Afryce jest ogromne zaangażowanie świeckich. W niemal każdej parafii działają rady duszpasterskie i ekonomiczne, a wierni aktywnie wspierają proboszczów w organizacji życia wspólnoty. Bardzo ważną rolę odgrywają również liczne stowarzyszenia katolickie – kobiet, matek, mężczyzn czy ojców.

„Parafia jest centrum życia lokalnej społeczności. Ludzie nie przychodzą tam jedynie na Mszę św., ale uczestniczą także w konferencjach, kursach pogłębiających wiarę czy różnych inicjatywach społecznych” – zaznacza arcybiskup.

Katecheza prowadzona jest głównie przy parafiach i często zajmują się nią świeccy katechiści. Święta parafialne stają się z kolei okazją do wspólnego zbierania funduszy na konkretne projekty, takie jak remont kościoła czy budowa domu parafialnego.

Polacy w Republice Południowej Afryki

Abp Jagodziński wiele miejsca poświęca także spotkaniom z Polonią. Polacy mają własny kościół pw. św. Józefa Robotnika w Johannesburgu, gdzie nuncjusz wielokrotnie sprawował Eucharystię dla rodaków. Drugim ważnym skupiskiem polskiej emigracji jest Kapsztad.

Hierarcha przypomina, że pierwsza fala polskich uchodźców trafiła do RPA podczas II wojny światowej wraz z Armią Andersa. Wśród nich były także sieroty wojenne, które po zakończeniu wojny często pozostały już na południu Afryki.

Druga większa emigracja miała miejsce po narodzinach Solidarności i wprowadzeniu stanu wojennego. Wielu Polaków szukało wtedy w Republice Południowej Afryki wolności i nowego życia.

Arcybiskup przypomina również mało znany epizod wspólnej historii Polski i RPA. W czasie II wojny światowej południowoafrykańscy piloci jako ochotnicy, brali udział w niesieniu pomocy walczącej Warszawie.

„Ryzykowali swoje życie dla nieznanego kraju. Wielu z nich pozostało w Polsce na zawsze” -podkreśla nuncjusz.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

18 maja 2026, 11:31