Święta Agata – „dobra”, która zwycięża ogień
Ks. Arkadiusz Nocoń - Watykan
Jej uroda stała się niestety przyczyną jej cierpienia: namiestnik Sycylii, Kwincjan, zapałał do niej namiętnością, a gdy odrzuciła jego zaloty – ogarnęła go żądza zemsty. Agata została uwięziona, torturowana i bestialsko okaleczona. Zginęła 5 lutego 251 roku na rozżarzonych węglach, stając się jedną z wielkich dziewic-męczennic Kościoła rzymskiego. Rok po jej śmierci, gdy lawa Etny zagroziła Katanii, mieszkańcy wyszli z jej całunem na spotkanie ognia – i wtedy strumień lawy cudownie się zatrzymał. Od tego czasu czczona jest jako patronka chroniąca przed kataklizmami i ogniem.
Kult świętej Agaty szczególnie silnie rozwinął się w jej rodzinnej Katanii, lecz szybko rozprzestrzenił się także na inne kraje Europy, w tym na Polskę. Do dziś, we wspomnienie Świętej - 5 lutego - w wielu świątyniach w naszym kraju święci się chleb, sól i wodę, znaki Bożej dobroci i opieki, które, za wstawiennictwem św. Agaty, mają chronić domostwa przed ogniem, burzami i powodziami. Wyrazem tej wiary jest ludowe przysłowie: „Gdzie święta Agata, tam bezpieczna chata”. Liczne świadectwa cudownego zatrzymania ognia pokazują, że dla wierzących św. Agata pozostaje wciąż bliską orędowniczką. Coraz częściej wzywa się też jej wstawiennictwa nie tylko w obronie domów przed pożarami, lecz także z prośbą, by „gasiła” płomień nienawiści i pożądania w ludzkich sercach.
Dziś, gdy świat nieustannie podważa wartość czystości, wierności i wstydu, św. Agata staje się szczególnym znakiem sprzeciwu wobec kultury ekshibicjonizmu i braku szacunku dla ludzkiego ciała. Jak przypominał św. Jan Paweł II w swym cyklu katechez pt. „Teologii ciała”, wstyd nie jest słabością, lecz tarczą godności. Agata, której imię po grecku oznacza „dobra”, uczy, jak w świecie przesyconym przemocą, wulgarnością i zmysłowością zatrzymać „lawę nieczystości”: przez wierność Ewangelii i odwagę serca. Przypomina nam również, że warto „nie wstydzić się wstydu” – bo to właśnie on pomaga człowiekowi odróżniać dobro od zła i strzec Bożego obrazu w sobie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.