Św. Augustyn: syn Morza Śródziemnego, na nowo odkryty w Algierii
Delphine Allaire, Dorota Abdelmoula-Viet – Watykan
Rozpoczęcie czwartej zagranicznej podróży apostolskiej w Algierii, nie będzie pierwszą „interakcją” Leona XIV z tym krajem. W lipcu ubiegłego roku mianował biskupa diecezji konstantynowskiej Michela Guillauda, a kilka dni później przyjął na audiencji algierskiego prezydenta Abdelmadjida Tebboune’a. Zaś sam pontyfikat obecnego Papieża rozpoczął się w dniu, w którym Kościół wspominał 19 błogosławionych algierskich męczenników.
Św. Augustyn „syn Morza Śródziemnego”
Pytany o to, jakie elementy biograficzne św. Augustyna czynią z niego „syna Morza Śródziemnego”, Pierre-Yves Fux podkreśla, że całe jego życie rozgrywało się u jego wybrzeży. „Najpierw Afryka Północna: urodził się w dzisiejszej Algierii, kształcił się w Kartaginie. Następnie kluczowy moment jego życia miał miejsce we Włoszech, w Rzymie i Mediolanie: nawrócenie i chrzest – wylicza – W 388 r., po sześciu latach spędzonych na północ od Morza Śródziemnego, wraca do Afryki i zostaje biskupem Hippony, dzisiejszej Annaby, aż do swojej śmierci w 430 r.”.
Jako jeden z najwybitniejszych literatów swojej epoki, m.in. dzięki znajomości języków, prowadził dialog z cywilizacjami śródziemnomorskimi w tym także rdzennymi ludami Afryki Północnej. „Oddziaływał na cały ten świat dzięki swojej spuściźnie, recepcji i czytelnikom. Jest jednym z nielicznych doktorów Kościoła, ojcem Kościoła łacińskiego, którego czczą i studiują także prawosławni, a który jest również ważnym autorem dla świata reformacji. Dziedzictwo jego dzieła jednoczy wszystkie odłamy chrześcijaństwa” – podkreśla badacz.
Św. Augustyn: afrykański i uniwersalny
„Został powołany jako profesor, mówiąc dzisiejszym językiem, by nauczać w Rzymie i Mediolanie. Nie ograniczał się do swojego świata, mimo kariery akademickiej, jaką mógłby rozwijać w Kartaginie, w swojej małej ojczyźnie – wyjaśnia Fux, podkreślając, że uniwersalizm nauczania św. Augustyna, wybrzmiewa m.in. w jego wielkim dziele pt. „Państwo Boże”, napisanym po złupieniu Rzymu w 410 r. „Współcześni uważali, że Rzym jest wieczny; on wykracza poza tę wizję, pokazując, że choć Rzym jest ogromną cywilizacją, nie należy ograniczać myślenia do potęgi Rzymu jego czasów, lecz patrzeć na ludzkość poza granice ziemskiego miasta”.
Równocześnie jednak jest Afrykańczykiem, jego matka, św. Monika, wywodziła się z ludów berberyjskich, a „dzięki rodzinie zanurzony był w afrykański język i kulturę, istniejące jeszcze przed przybyciem Rzymian”, czego wielokrotnie dawał wyraz.
Odkryty na nowo w XXI w.
W Afryce Północnej św. Augustyn był przez wieki zapomniany i dopiero w 2001 r. wielkie międzynarodowe sympozjum „na nowo ukazało uniwersalizm i afrykańskość św. Augustyna – wyjaśnia ekspert – Dziś algierscy uczniowie spotykają św. Augustyna w podręcznikach szkolnych. Stopniowo trwa ponowne odkrywanie jego postaci”.
Algierczycy nazywają go niekiedy „algierskim filozofem”, a jego mistycyzm porusza nawet tych, którzy nie są wyznawcami Chrystusa. „Jest też zwykła duma narodowa z bycia ojczyzną wielkiego autora. Są również aspekty regionalne: Algieria wpisała miejsca związane z Augustynem na listę wstępną UNESCO – mówi Fux –Kiedy cytuję Algierczykom słowa św. Augustyna lub wspominam miejsca, gdzie żył, natychmiast budzi to sympatię i zainteresowanie. Nie ucieleśnia on przeszłości dawno wymarłej ani martwej archeologii”.
Dziś w Algierii znajduje się kilka miejsc kultu, związanych z tym wielkim świętym, m.in. bazylika pod jego wezwaniem w Annabie, przechowująca relikwię jego ramienia. Odbywają się Dni Augustiańskie, na które składają się konferencje i nabożeństwa. Obecni są także augustianie i siostry augustianki – jedna z sióstr cudem uniknęła zamachu, w którym zginęły dwie inne siostry, ogłoszone błogosławionymi wraz z trapistami z Tibhirine.
Leon XIV – duchowy syn Algierii?
Pytany o reakcje w Algierii na wybór Leona XIV, Pierre-Yves Fux mówi o radości, jaką wywołały jego pierwsze słowa: „Gdy Papież Leon XIV powiedział: jestem synem św. Augustyna, dla wielu Algierczyków znaczyło to: jestem duchowym synem tej ziemi. Cała sympatia, jaką Algierczycy — chrześcijanie, muzułmanie i osoby innych religii lub bezwyznaniowe — darzą św. Augustyna, sprawiła, że to zdanie natychmiast do nich przemówiło. Później powróciło wspomnienie wizyty bp. Roberta Prevosta w 2013 r. Ale przede wszystkim to augustiański wymiar papieża wywarł najsilniejsze wrażenie”.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.