Pomoc, która ratuje życie. Kolejny transport Caritas dla Ukrainy
Karol Darmoros
Apel i świadectwo
„Powodów nie ubywa, tylko przybywa” – podkreślał kard. Ryś, cytowany w komunikacie archidiecezji krakowskiej. Jak przypomniał, impulsem do zbiórki był list abp. Swiatosława Szewczuka. Kardynał odczytał także wiadomość z Kijowa: „Tak wyglądała dzisiejsza noc: w Kijowie było -20 stopni. Eksperci twierdzą, że w tym roku był to największy atak z użyciem najszerszego i najpotężniejszego arsenału broni. (…) Dzięki Wam udało się nam ochronić większość najsłabszych. Dziękujemy bardzo” – relacjonował metropolita krakowski, dziękując wszystkim za wsparcie zbiórki.
Pomoc zgodna z potrzebami
Dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej ks. Łukasz Ślusarczyk wyjaśniał, że pomoc jest odpowiedzią na konkretne zapotrzebowanie zgłaszane przez Ukraińców. Wcześniej wysłano ponad 160 agregatów i 900 nagrzewnic, teraz do Kijowa jadą także większe generatory o mocy do 160 kW. Jeden z tirów trafi do wspólnoty grekokatolików przygotowujących gorące posiłki, drugi do parafii rzymskokatolickich w Kijowie i okolicach.
„Ratuje ludzkie istnienie”
Za wsparcie dziękował konsul generalny Ukrainy w Krakowie Wiaczesław Wojnarowskyj. Jak podkreślał, w obliczu „barbarzyńskich ostrzałów” ze strony Rosji sprzęt w postaci agregatów „ratuje ludzkie istnienie”. „Z głębi serca chcę podziękować każdej Polce, każdemu Polakowi” – mówił, przywołując słowa św. Jana Pawła II: „Nie bójcie się”. W tym kontekście konsul zaznaczył, że Ukraińcy nie boją się walczyć, a Polacy nie boją się pomagać.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.