Katolicy w Indiach Katolicy w Indiach 

Indyjska Orisa: powołania w ziemi męczenników

Na wschodzie Indii, obserwuje się silny wzrost powołań. Stan, który kilkanaście lat temu był świadkiem dotkliwych krzywd wyrządzonych wyznawcom Chrystusa, dziś staje się miejscem coraz częstszych święceń kapłańskich. Duszpasterze, którzy sami doświadczyli „prześladowań, których celem było uciszenie chrześcijaństwa”, dziś wzywają do pokoju i pojednania.

ks. Jakub Ostrożański RCI

Stan Orisa staje się centrum wiary i nadziei dla indyjskiej wspólnoty katolickiej, która historycznie najgłębiej zakorzeniona jest w południowo-zachodnim stanie Kerala, gdzie odsetek wiernych zbliża się do 20 proc. populacji. W pozostałych stanach kraju chrześcijanie stanowią około 2 proc. z 1,2 miliarda mieszkańców. Chrześcijańska mniejszość, w kraju, w którym w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat nastąpił wzrost związanego z hinduizmem religijnego nacjonalizmu, narażona jest ze strony grup ekstremistycznych na przemoc, która w stanie Orisa osiągnęła najwyższy poziom w latach 2007 i 2008.

Od prześladowań do procesu beatyfikacyjnego

Pod pretekstem zabójstwa hinduskiego przywódcy – odpowiedzialność za morderstwo zrzucono na chrześcijan, co później okazało się bezpodstawne – wywołana została fala przemocy, która przerodziła się w czystki etniczne wśród wiernych w dystrykcie Kandhamal. Zaatakowano wówczas ponad 360 kościołów i miejsc kultu, zniszczono 5600 domów, zabito ponad 100 osób, a 40 kobiet zostało zgwałconych. Ponad 60 000 chrześcijan zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów, a edukacja ponad 12 000 dzieci została przerwana. Ocaleni nie doczekali się sprawiedliwości, ale prześladowani wierni zawsze mogli liczyć na wsparcie Kościoła katolickiego. W 2023 roku, na prośbę biskupów Indii, Stolica Apostolska udzieliła nihil obstat na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego sług Bożych Kanteshwara Digala i towarzyszy, nazywanych „35 męczennikami z Kandhamal”, zamordowanych in odium fidei w stanie Orisa w 2008 roku.

Rozkwit powołań

Ziemia naznaczona przemocą i męczeństwem doświadcza obecnie niezwykłego rozkwitu powołań. 28 stycznia parafia św. Józefa w Godapur, w archidiecezji Cuttack-Bhubaneswar (dystrykt Kandhamal), cieszyła się święceniami czterech nowych prezbiterów: dwóch księży diecezjalnych i dwóch franciszkanów. Szafarzem święceń był bp Rabindra Kumar Ranasingh, którego niedawna sakra biskupia miała dla lokalnej chrześcijańskiej społeczności symboliczne znaczenie: w czasie eskalacji prześladowań posługiwał on w parafii, która była jedną z pierwszych ofiar ataków. Podczas Mszy świętej, w której wzięło udział około 3 tys. wiernych, nowy biskup pomocniczy zwrócił się do nowo wyświęconych kapłanów: „Jesteście obecnością i dziełem Chrystusa, który wybrał was, abyście służyli Jego ludowi, nawet za cenę własnego życia”. 16 lat temu wszyscy czterej neoprezbiterzy osobiście doświadczyli ataków na swoje rodziny i społeczności: część z nich straciła rodziców, krewnych i domy, podczas gdy inni zostali zmuszeni do ucieczki do lasu, doświadczając strachu i głodu. Jeden z nich, ks. Sugrib Baliarsingh mówi agencji Fides: „Widziałem, jak nienawiść niszczy ludzkie życie, ale doświadczyłem też przebaczenia i odwagi. To właśnie doprowadziło mnie do kapłaństwa”.

Nadzieja pozostaje żywa

Ks. Pradosh Chandra Nayak, wikariusz generalny archidiecezji Cuttack-Bhubaneswar, zauważa, że ​​„prześladowania miały na celu uciszenie chrześcijaństwa, ale zamiast tego zrodziły nowych pasterzy, którzy dziś głoszą przebaczenie i pokój”. Prawie dwadzieścia lat po tych tragicznych wydarzeniach wiele ran pozostaje otwartych: „Sprawiedliwość sądów okazuje się niewystarczająca, uchodźcy nie odzyskali wszystkich środków do życia, a społeczeństwo wciąż potrzebuje pojednania” – zauważa ks. Ajay Singh, który posługuje zarówno jako kapłan, jak i prawnik. Podkreśla on, że dla chrześcijan z dystryktu Kandhamal, niedawne święcenia biskupie i kapłańskie są „dowodem na to, że wiara przetrwała, nadzieja pozostaje żywa a z pustyni i cierpienia rozkwita miłość Chrystusa”.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

05 lutego 2026, 08:17