Dziś Światowy Dzień Życia Konsekrowanego: są znakiem miłosierdzia
Wojciech Rogacin – Watykan
Światowy Dzień Życia Konsekrowanego ustanowił papież Jan Paweł II w 1997 roku. W Kościele rzymskokatolickim przypada w święto Ofiarowania Pańskiego, 2 lutego. Centralnym punktem obchodów w tym roku będzie Msza św. celebrowana przez Papieża Leona XIV w Bazylice św. Piotra.
Gdy świat pęka, konsekrowani mają trwać
Ich misją jest „proroctwo świadectwa” – jak czytamy w liście na ten Dzień Dykasterii ds. Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. „Gdy świat pęka, konsekrowani mają trwać”.
Przewodniczący Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego bp Jacek Kiciński CMF stwierdził, że „ten Dzień jest po to, żeby z jednej strony pokazać Kościołowi, światu, że osoby konsekrowane są pośród nas, żyją, posługują, towarzyszą nam na co dzień. Z drugiej strony jest po to, aby same osoby konsekrowane miały chwilę zatrzymania się, refleksji nad swoim życiem, powołaniem, po to, aby jeszcze bardziej ożywić swoją obecność w Kościele i świecie”.
Blisko 30 tys. osób konsekrowanych w Polsce
Oprócz modlitwy i adoracji osoby życia konsekrowanego posługują najbardziej potrzebującym na całym świecie. Jak informuje Konferencja Episkopatu Polski, w Polsce jest obecnie ponad 29 tys. osób konsekrowanych. 16 644 to siostry z tzw. czynnych zgromadzeń żeńskich, z których 1 640 posługuje poza granicami kraju. 10 144 osoby konsekrowane to zakonnicy, z których 7 064 posługuje w kraju, a 2 600 poza granicami Polski. W klasztorach kontemplacyjnych żyje ok. 1 130 mniszek. Oprócz tego ok. tysiąc osób gromadzą instytuty świeckie, ok. 900 osób wybrało zaś indywidualną formę życia konsekrowanego – są to dziewice konsekrowane, wdowy i pustelnicy.
Idea kard. Wyszyńskiego i bp. Wojtyły
Tradycja wspierania zakonów klauzurowych w Polsce w tym dniu sięga lat 50. ubiegłego wieku. A wsparcie to niesie między innymi organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Jak mówi, dyrektor Sekcji Polskiej PKWP ks. prof. Jan Żelazny, na prośbę kardynała Wyszyńskiego, a także biskupa Wojtyły, objęto pomocą siostry klauzurowe, które po 1956 roku wróciły w większość do swoich klasztorów, ale już pozbawionych dawnego zaplecza materialnego. Ten projekt „Cicha i wierna obecność” jest kontynuowany do dziś, jako jedyny na świecie w ramach Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
Modlitwa za cały świat
O życiu kontemplacyjnym mówiła pod koniec stycznia na konferencji w KEP s. M. Józefina Kowalewska OSBap, mniszka benedyktynka od Nieustającej Adoracji Najświętszego Sakramentu (benedyktynka sakramentka).
„Życie kontemplacyjne to naśladowanie Chrystusa, który wychodzi na górę się modlić” – zaznaczyła. S. Kowalewska dodała, że klauzura to przestrzeń odosobnienia, która daje pole do tego, by być sam na sam z Panem Bogiem, a życie kontemplacyjne jest ze swej natury wstawiennicze. „Modlimy się za cały świat i oddajemy Panu Boga całe nasze życie, by wynagradzać za świat i by Go uwielbiać” – podkreśliła.
Pracujemy jak pszczółki
S. Maria Ausilia Gołębiowska, klaryska kapucynka z klasztoru w Ostrowie Wielkopolskim, mówiła dla Katolickiej Agencji Informacyjnej o tym, jak siostry łączą modlitwę i adorację Boga z pracą. „W naszym zakonie klauzurowym jest sporo czasu na modlitwę. Jeśli jakaś dziewczyna zgłasza się do zakonu klauzurowego, to po to też, żeby więcej się modlić i dziewczęta bardzo to doceniają, ale maja też trudność przyzwyczajenia się do życia tylko tu i nigdzie więcej. Nie oznacza to, że my nie pracujemy tylko cały czas się modlimy. Musimy na siebie również zapracować. Jeżeli mamy na przykład 6-7 godzin modlitwy dziennie to wiadomo, że do tego trzeba mieć szczególne powołanie, nie znaczy to, że się tylko modlimy i czekamy aż nam coś z nieba spadnie. Musimy pracować i pracujemy bardzo solidnie. Tego czasu na pracę mamy stosunkowo niewiele, więc musimy się uwijać jak pszczółki.”
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.