Czesi żegnają nuncjusza: mówił po czesku z nigeryjskim akcentem
Krzysztof Bronk – Watykan
Nuncjusz z duszpasterskim zacięciem
Nowa misja dotychczasowego nuncjusza w Pradze wywołała wielkie poruszenie w czeskim Kościele. Pochodzący z Nigerii arcybiskup jest tam bowiem powszechnie znany i lubiany. Szybko nauczył się języka czeskiego i jako nuncjusz aktywnie uczestniczył w życiu miejscowego Kościoła, również na szczeblu lokalnym.
Głęboka i cicha wiara Czechów
Na zakończenie swej misji w Pradze podzielił się swoimi refleksjami z czeską redakcją Radia Watykańskiego – Vatican News, biegle posługując się językiem naszych południowych sąsiadów. „W chwili wyjazdu z miłością wspominam cztery lata spędzone w Czechach i doceniam gościnność oraz głęboką i cichą wiarę ludzi” – powiedział. Przyznał, że podczas swej misji mógł poznać niemal cały kraj.
Chrońcie godność swego kraju
„Chciałbym zachęcić wiernych w Czechach – powiedział na pożegnanie nigeryjski arcybiskup – aby ufali sile swojej wiary, pozostali odważni i współczujący, a także chronili godność swojego kraju. Pamiętajmy, że Bóg kocha każdego człowieka i że wasza wiara, nawet jeśli jest skromna, wnosi światło do świata”.
Powrót na Haiti
Abp Okolo dobrze zna Haiti. Pełnił już tam posługę pod koniec ubiegłego stulecia. W ostatnich latach organizował pomoc dla haitańskich dzieci. Dlatego, jak powiedział Radiu Watykańskiemu, cieszy się z powrotu na Haiti, choć zdaje sobie sprawę z wyzwań, jakie to ze sobą niesie.
Papież chce, bym był wśród cierpiących
„Papież pragnie, abym jako jego przedstawiciel udał się tam i swoją konkretną, fizyczną obecnością był wśród cierpiących ludzi na Haiti. To bardzo szlachetne, że myśli o tych ludziach w potrzebie. Jesteśmy dumni z Ojca Świętego, który myśli o najmniejszych” – dodał papieski dyplomata.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.