Szukaj

Cookie Policy
The portal Vatican News uses technical or similar cookies to make navigation easier and guarantee the use of the services. Furthermore, technical and analysis cookies from third parties may be used. If you want to know more click here. By closing this banner you consent to the use of cookies.
I AGREE
Inno "Hor mein Bittem", per sp., coro e orch.
Ramówka Podcast
Tajlandia to pod względem religijnym całkiem inny świat Tajlandia to pod względem religijnym całkiem inny świat 

Tajlandia to pod względem religijnym całkiem inny świat

Tajlandia, którą odwiedza Papież Franciszek to kraj w przeważającej większości buddyjski. Choć istnieje tu 5-procentowa mniejszość islamska i muzułmanie pełnią też niekiedy ważne urzędy państwowe, to jednak buddyzm jest religią, która decyduje o tożsamości narodowej Tajów. Wyznaje ją 95 proc. mieszkańców.

Krzysztof Bronk - Watykan

Jak mówi prof. Marie-Sybille de Vienne, badacz cywilizacji wschodnich, również w Tajlandii można doświadczyć skutków sekularyzacji. Coraz rzadziej respektuje się na przykład zasadę, że każdy mężczyzna powinien spędzić część swego życia w buddyjskim klasztorze. Zazwyczaj sprowadza się to dwóch, trzech tygodni. Buddyzm nadal jednak przenika życie i kulturę Tajlandii. Mówi. prof. de Vienne.

„Buddyzm jest jednym z elementów tożsamości Tajów. Jest też związany z monarchią, ale w szkołach publicznych zlikwidowano już ołtarze Buddy. Trzeba być świadomym, że buddyzm nie ma nic wspólnego z religiami księgi. Przejawia się on w całej serii rytuałów, składaniu ofiar. Tak to przeżywa zdecydowana większość mieszkańców Tajlandii. Zachowują święta, które wywodzą się z buddyzmu bądź przez buddyzm zostały przyswojone. Ludzie nawiedzają świątynie, aby się modlić i składać ofiary. Również wiele organizacji charytatywnych ma charakter buddyjski – mówi Radiu Watykańskiemu prof. de Vienne. – Jednakże aby praktykować religię, która by była bardziej zbliżona do tego, co głosił Budda, trzeba się udać do klasztoru. Pamiętając zawsze, że monastycyzm buddyjski nie ma nic wspólnego z monastycyzmem chrześcijańskim, pomimo pozornych podobieństw. Klasztory buddyjskie są miejscami otwartymi. Wstępuje się do nich, aby potem, zazwyczaj po dwóch tygodniach, z nich wystąpić. Dotyczy to również mnichów. Bardzo mało mnichów pozostaje tam na całe życie. Jest to całkiem niepokaźna mniejszość.“

 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

20 listopada 2019, 14:54
Prev
April 2025
SuMoTuWeThFrSa
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   
Next
May 2025
SuMoTuWeThFrSa
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031